praca lublin - Żłobek Wrocław - india calling card - Chiny - zlewozmywaki - nivea body - śrutowanie stali - plecaki reklamowe - Kraków noclegi - chwilówki - agencja reklamowa - Sesja ślubna Warszawa - kredyty - kurs księgowość - Bursztyn

Archive for the ‘Ogólna’ Category

Jakie postawy są dla mnie wzorem do przemyśleń -2

wtorek, kwiecień 1st, 2008

            Jednak zawsze jak jest dobro to musi być i zło. Tak tez w naszej literaturze SA postawy, których powinniśmy się wystrzegać. Pani Dulska jest wyosobnieniem moralności mieszczańskiej. Jest to ponury babsztyl w papilotach, brudnym szlafroku i rozdeptanych pantoflach, dwulicowy i despotyczny. Wyznaje zasadę, że wszelkie brudy należy prać w czterech ścianach domu. Jest bezlitosną i nie mającą współczucia dla lokatorki, która próbowała odebrać sobie życie. Jest skąpa. Mężowi daje tylko pewną kwotę. Za zabytek uznaje kupowanie gazet, chodzenie do teatru, prowadzenie życia towarzyskiego. Nie pozwala na ślub syna Zbyszka ze służącą Hanką, gdyż byłby to wielki skandal. Również teraz we współczesnym świecie są takie „panie Dulskie”, które są dwulicowe. Na zewnątrz  robią pozory kobiet  „ świętych ”, ale w domu robią piekło najbliższym. Nigdy w przyszłym życiu nie chciał bym być taki jak Dulska. Myślę że takie cechy doprowadzają do tego, że w starości będzie się samotną i zrzędzącą kobieta. Nowela „Kameleon” Antoniego Czechowa przedstawia Oczumiełowa, który zmienia zdanie w zależności od sytuacji. Pragnie podlizać się wyższym urzędnikom, aby przez to zyskać coś dla siebie. Zdolny jest do tego, aby ominąć prawo dla generała. Jego cechy: fałsz, obłuda, zakłamanie i lizusostwo budzą wstręt. Również teraz występują takie osoby. Nie zważają na to, czy swoim zachowaniem wyrządzają komuś krzywdę. Dążą do tego, aby tylko oni mieli dobrze. Zdanie zmieniają bardzo często. Przekonani są, że to co robią czynią dobrze. Nowelka „śmierć  urzędnika” kreśli portret Czerwiakowa, który umiera z powodu samoudręczeń. Jest on człowiekiem przestraszonym i służalczym. Przez incydent w teatrze narzuca się Bryzżałowi, który ma go dosyć. Czerwiakow stara się za wszelką cenę  go przeprosić jednak wystarczyło zwykłe „przepraszam” .  Jest to portret komiczny godny politowania.            Dziś we współczesnym świecie nie ma ideałów więc  i ja chciałbym robić wszystko dobrze, ale jednak czasami wychodzi inaczej. Będę wystrzegał się dwulicowości, skąpstwa, oszczerstwa, lizusostwa. Bardzo podoba mi się poświęcenie się człowieka , jednostki dla dobra ogółu społeczeństwa.

Józio dzieckiem podszyty -1

wtorek, kwiecień 1st, 2008

Rano Józef budzi się ponieważ miał koszmarny sen: śniło mu się, że pewna część ciała należy do piętnastoletniego chłopca, a druga do trzydziestoletniego mężczyzny. Poprzez długi czas słyszał od swoich ciotek: (…) „ mówiły pomiędzy jednym a drugim- czas najwyższy, dziecko drogie. Jeśli nie chcesz być lekarzem, bądźże przynajmniej kobieciarzem lub kominiarzem, ale niech będzie wiadomo.” Jednak Józef nie mógł określić swojej woli w społeczeństwie chcąc zachować pozory dojrzałości napisał książkę, ale ona też miała charakter niedojrzały. „ Pamiętnik z okresu dojrzewania.” Znienacka w jego pokoju pojawia się Pimko, który zaczyna czytać brulion z treścią książki. Nie jest on w stanie sprzeciwić się belfrowi,  który decyduje o umieszczeniu Józia w szóstej klasie szkoły dyrektora Piórkowskiego. Po lekcji Józio zostaje superarbitrem w pojedynku na miny miedzy Syfonem a Miętusem. Pojedynek wygrywa Syfona

Józio dzieckiem podszyty -2

wtorek, kwiecień 1st, 2008

            Po tym zdarzeniu Pimko zabiera Józia do domu Młodziaków, którzy mają go uczyć. W drodze Józio zastanawiał się: „ Pensjonarka? W lat pojąłem plan Pimki pensjonarką chciał mnie ostatecznie uwięzić w młodości. Liczył na to, że gdy zakocham się w młodej pensjonarce, odechce mi się być dorosłym.” W domu Młodziaków drzwi otwiera Zuta, która informuje gości, że matki nie ma w domu. Pensjonarka przestaje zwracać na nich uwagę. Józio zrozumiał, że ulegał swojemu profesorowi, którego nowoczesna pensjonarka ignoruje. Młodziakowa nie dostrzega ile lat ma Józio. Pimko podczas rozmowy robi z niego staroświeckiego chłopca, który próbuje pozować na dorosłego. Józio myśli: „ Oczywiście, mogłem protestować (…) mogłem w każdej chwili wstać i podejść i – bez względu na trudności – siła im wyjaśnić, że nie mam lat siedemnastu, lecz trzydzieści. Mogłem – lecz nie mogłem, bo mi się nie chciało” Józio chcąc pokazać, że nie jest starodawny próbuje nawiązać kontakt z pensjonarką. Jego próby spełzają na niczym. Zwierza się Miętusowi ze swej miłości i ze ma trzydzieści lat: ? Miętus przecież mam trzydzieści lat (…) Przyjrzał mu się ze zdziwieniem (…) Ale zaraz parsknął śmiechem.” Józia polubili nauczyciele i dyrektor. Dopiero pewnego dnia przy obiedzie zauważył, że może zniszczyć nowoczesność pensjonarki. Młodziakowa zaczęła się obawiać, że Józio może mieć poważniejszy wpływ na Zutę. Dochodzi do wniosku, że najlepszym sposobem działania będzie podglądanie pensjonarki przez dziurkę od klucza. Gdy wszyscy wychodzą z domu on przegląda korespondencję pensjonarki. Zauważa list do Kopyrdy i profesora Pimki. Naśladując pismo Zuty wysyła do nich liściki, aby w nocy przyszli do jej pokoju. W ten sposób chce ośmieszyć belfra i nowoczesnego młodzieńca. O północy w pokoju pensjonarki pojawia się Kopyrda, a chwilę później Pimko. Józio krzykiem woła Młodziaków. Obaj amanci chowają się do szaf. Po rozstrzygnięciu sporu Józio spotyka Miętusa wychodzącego od służącej. Razem postanawiają wyruszyć na wieś, gdzie Miętus chce znaleźć parobka i zabrać się z nimi.

Józio dzieckiem podszyty -3

wtorek, kwiecień 1st, 2008

            Dwaj koledzy przychodzą do wsi, która wygląda na opuszczoną, a wszędzie słychać ujadanie psów. Młodzieńców otacza gromada mięśniaków, którzy zaczynają ich gryźć z opresji wybawia młodzieńców ciotka Józia – pani Hurlecka. Mówi ona: „ Józio ! a Ty co tu robisz malcze? (…) całuje mnie w czoło, chłopi przestają szczekać i wybuchają śmiechem (…) widząc że nie jestem żaden wszechmocny urzędnik, ale cioteczny malec.” Ciotka wie, że ma on trzydzieści lat, ale nie przeszkadza jej traktować Józia , jak dziecka. Daje mu cukierki i wspomina jego dzieciństwa ciągle powtarza: „moje dziecko otul się szalem… .” po przyjeździe do Bolimowa goście zadają grzecznościowe pytanie o zdrowie gospodarzy. Po kolacji Miętus próbuje pobratać się z Walkiem. Nocą Józio chce uciec. Dochodzi do bójki między chłopcami, a panami z dworu. Józio uciekając spotyka w ogrodzie kuzynkę Zosię. Józio tylko do Warszawy chce się nią posłużeń. Znajdują się na odludziu, gdzie dziewczyna się do niego coraz bardziej przytula. Na końcu autor stwierdza. „Gdyż nie ma ucieczki przed gębą, jak tylko w inna gębę, a przed człowiekiem schronić się można jedynie w objęcia innego człowieka.”

Józio dzieckiem podszyty -4

wtorek, kwiecień 1st, 2008

Józio odwiedza trzy strefy współczesnego mu świata. Szkołę, gdzie młodzież wychowywana jest w sztucznej atmosferze. Dom nowoczesnego inżynierstwa – Młodziaków, gdzie panuje kult nauki sportu o swobodnej naturalności. Ostatnim środowiskiem, które Józio odwiedza, jest twierdza konserwatyzmu: tradycyjny dwór ziemiański, który trwa w odrętwieniu.

Recenzja z filmu A. Carusa pt. „Dżuma” -1

wtorek, kwiecień 1st, 2008

Adaptacją filmową „Dżumy” A. Carusa została nakręcona przy współudziale międzynarodowego kapitału. Reżyserem i autorem scenariuszu jest Luis Puenzo z pochodzenia Argentyńczyk .                                                                                                                                                     Akcja została przeniesiona do argentyńskiego Oranu. Doktor Bernard Rieux wychodząc na obchód pacjentów zauważył na korytarzu martwego szczura. Doktor ma jednak inne zmartwienia. Jego żona jest od roku chora i następnego dnia wyjeżdża do uzdrowiska  w górach. Do doktora przyjeżdża matka, która ma zajmować się domem pod nieobecność żony. Z dnia na dzien. zdychających szczurów przybywa, które znajdują się wszędzie. Doktor nie reaguje w żaden sposób na zdanie ojca Paueloux, który stwierdza wprost i bez wahania: „ to zapewne epidemia”.  Doktor zostaje wezwany w tym czasie do Cottarda, który usiłował się powiesić. Doktor ma do czynienia z coraz większą ilością zachorowań i śmierci. Władze Oranu ostrożnie przystępują do informowania obywateli o nie wyjaśnionym zagrożeniu. Jednak gdy liczba zachorowań rośnie, zostaje przez władze ogłoszony stan dżumy i miasto zostaje zamknięte. Ludzie zostają rozłączeni ze swoimi bliskimi i odcięci od świata. Przebywający w mieście dziennikarz Reymond Rambert prosi doktora o pomoc w opuszczeniu miasta. Nie wytrzymuje on rozłąki z kochającą go kobieta. W filmie zamiast dziennikarza jest piękna dziennikarka, która również tęskni za ukochanym w Paryżu i próbuje opuścić Oran. Doktor z pasja i poświęceniem zajmuje się chorymi. Ksiądz paueloux wygłasza ostre kazanie. „ Od początku historii plaga boska rzuca do stóp Boga pysznych i ślepych. Rozważcie to i padajcie na kolana.” Ksiądz straszy ostrzega i namawia do modlitwy zaczynają działać drużyny sanitarne zorganizowane przez Torrau. Rambert, a w filmie dziennikarka zgłasza swą pomoc do wyjazdu. Ramber przegotowujący ucieczkę z miasta, ale w ostatniej chwili wycofuje się. Serum dostarczone do miasta zostaje wykorzystane na chorym synku sędziego. Dziecko umiera w strasznych mękach na oczach bohaterów. Doktor Rieux mówi: „ (…) nigdy nie będę kochał świata, gdzie dzieci są torturowane.” Postawa Paueloux’a zmienia się i sam wstępuje do formacji sanitarnych. Jednak też wkrótce zachorował. Na dżumę zapada Graud, ale jednak przeżył. Statystyki stwierdzały cofanie się choroby. Powrót do normalności wprawił w głęboki niepokój Cottauda, który wyraził nadzieje, ze choroba wróci. Corraud bał się, że teraz poniesie karę za dawne wykroczenia. Gdy wszyscy przygotują się do ustąpienia koszmaru epidemii. Choroba spada na Torrau. Wreszcie bramy miasta zostają otwarte i ludzie witają się z bliskimi. Cottaud  ze swojego mieszkania strzela do ludzi na ulicy. Zastrzelony zostaje przez niego Torrau. Natomiast ksiądz kładzie się przy zwłokach chłopczyka i zostaje przywalony ziemią.

Recenzja z filmu A. Carusa pt. „Dżuma” -2

wtorek, kwiecień 1st, 2008

            Dżuma to zło tkwiące w naszym świecie i pojawiające się w nieoczekiwanym momencie.  Mi najbardziej podobał się doktor Rieux, który składał ofiarę z samego siebie i walczył z dżuma. Pokazał nam, że człowieka należy kochać bezinteresownie , należy robić wszystko by ocalić życie człowieka i nikogo nie krzywdzić. W efekcie takiego poświęcenia nie można liczyć na żadne nagrody, bo nie ma nic ponad życie. Rieux przez długie miesiące epidemii nie pokaże po sobie, że boi się o własne zdrowie i życie. Nie oczekuje żadnej nagrody przychodzącej spoza tego świata: „jeśli istnieje coś, czego można pragnąć zawsze (…) to jest to czułość ludzka.” „Dżuma” została napisana bezpośrednio pod wpływem doświadczeń drugiej wojny światowej. Również we współczesnych czasach wybuchają różnego rodzaju konflikty gdzie ginie  wiele niewinnych osób. Dużo dzieci zostaje zdanych na własne siły. Same muszą zdobywać żywność, aby móc przeżyć. Największą tragedią dla ludzkości jest więc wojna, a jej skutki w psychice ludzkiej są nieodwracalne. Ten film zmusza do tego, aby zadać sobie pytanie: jak ja bym postąpił w tak trudnej sytuacji? Czy potrafił bym pomóc ludziom w trudnej sytuacji ?

Co się stało z Wokulskim?

wtorek, kwiecień 1st, 2008

Temat: Co się stało z Wokulskim? Jak zinterpretujesz dotyczące jego losów fragmenty zakończenia „Lalki” Bolesława Prusa. Łęccy wraz z Wokulskim i Starskim jadą do Krakowa, by odwiedzić krewną Izabeli, Hortezję. Trakcie podróży Stanisław jest świadkiem filtru Izabeli ze Starskim, słyszy też rozmowę, z której wynika, ze od dawna ze sobą romansują Wokulski wysiada na stacji w Skierniewicach, dając Izabeli poznać, że słyszał rozmowę. Niedługo później  Stanisław kładzie się na torach, aby odebrać sobie życie, nagle poczuł ciepło i gwałtowne szarpanie, które strąciło go z szyn. Pociąg przejechał o kilka cali od Glowy Stanisława, stracił on na chwilę przytomność, a gdy ocknął się zobaczył Wysockiego od tego momentu nie wiem co się ze Stanisławem stało tylko ludzi między sobą snują podejrzenia. Wokulski wraca do Warszawy w stanie przygnębienia. Pewnego dnia otrzymuje z Paryża wiadomość, z której wynika, że mąż pani Starskiej nie żyje, rozmyśla Stanisław nad swoja przyszłością, waha się pomiędzy działalnością dobroczynna, a wyjazdem do Geista.  Na temat Wokulskiego krążą różne plotki, że wyjechał do Odessy ma zamiar wybrać się w podróż dookoła świata, wyjechał do Paryża w końcu przerażenie pana Ignacego budzi testament Wokulskiego, który ten sporządził przed wyjazdem do Moskwy, ostatecznie Rzecki otrzymuje list od Węgiełka, w którym ten donosi, że pana Stanisława widziano idącego w stronę ruin zamku w Zasławku, potem słyszano potężny wybuch. Okazało się, że zamek został wysadzony w powietrze lecz pod gruzami nie znaleziono ciała Stanisława. Inna wersja to taka, że Wokulski wyjechał za granicę i rozpoczął nowe życie dowiadujemy się tego od Szlangbauma . Ja uważam, iż Stanisław pogodził się ze świadomością co do osoby Izabeli . Postanowił wyjechać za granicę tam poznał idealną dla siebie kobietę, która towarzyszyła mu do końca życia. Spełniły się jego marzenia związane z jego naukowymi zainteresowaniami. Pomimo wielu lat cierpień przez nieudaną miłość do Izabeli los był dla niego łaskawy jego życie stało się lepsze. Do końca swojego życia był naprawdę szczęsliwy.

Losy Cezarego Baryki na tle konwulsyjnej historii. -1

wtorek, kwiecień 1st, 2008

Żeromski pisze „Przedwiośnie” w okresie dla Polski bardzo trudnym i burzliwym. Życiem ludzi bez przerwy wstrząsały różne wydarzenia: od wojny polsko-bolszewickiej, przez bezustanną walkę o władzę, częste zmiany rządów, hiperinflacje, zamordowanie prezydenta Narutowicza, strajki, aż w końcu do przewrotu majowego Józefa Piłsudskiego . Trzy części „Przedwiośnia” składają się na życiorys głównego bohatera, którym jest Cezary Baryka.

Losy Cezarego Baryki na tle konwulsyjnej historii. -2

wtorek, kwiecień 1st, 2008

Cezary Baryka jako dziecko wyrastał w atmosferze miłości i w dostatku. Chodząc do rosyjskiej szkoły nie unikał zewnętrznych wpływów. Wyrastał bardziej na Rosjanina niż na Polaka. Matka dba o to , aby syn nie zapomniał polskiej mowy. W momencie wybuchu wojny polsko-bolszewickiej Seweryn zostaje powołany do wojska. Na dworcu jest on żegnany przez zrozpaczoną małżonkę i po raz pierwszy przeżywającego rozłąkę z ojcem – czternastoletniego Cezarego. „ Cezarek doznał napadu przerażenia, jakiego jeszcze nigdy w życiu nie doświadczył. Pod naciskiem tego uczucia wyciągnął ręce i począł krzyczeć jak istny dzieciak.” Największą troską dla pani Jadwigi staje się ukochany syn, który wyrwawszy się z wpływu ojca zaczyna rozsmakowywać się wolnością i samowolą. Początkowo stwarza pozory posłuszeństwa wobec matki, jednak szybko je odczucia i bez żadnych hamulców oddaje się chuligaństwu. Każdy list od Seweryna zawierał pytanie o zdrowie i zachowanie syna . Pani Jadwiga bojąc się pisać prawdy wychowała syna. Matka i syn mieli zabezpieczony byt materialny, gdyż Seweryn w piwnicy zakopał dużo kosztowności. Przez następne  trzy lata nieobecności ojca Cezary był gospodarzem w domu. Wybuchła rewolucja która bardzo szybko przeradza się w krwawą rzeź i polowanie na tych co sprzyjają dawnej władzy. Cezary od samego początku uczęszcza na wszystkie spotkania komunistów. Po bójce z dyrektorem szkoły, z której zostaje wydalony. Młodzieniec niczym się nie przejmuje, z zapartym tchem obserwuje krwawe widowiska urządzane przez rozwścieczony tłum. Cezary po pewnym czasie zaczyna dostrzegać, iż w wielu swych przewidywaniach matka miała rację i wreszcie dostrzega jej wysiłki mające na celu utrzymanie ich obojga przy życiu. Wstyd skłania go do stopniowej zmiany swego nastawienia do matki i postępowania względem niej. Matka Cezarego przyłapana na wydobywaniu swego skarbu zostaje skierowana do ciężkich robót w porcie i tam umiera. Ciosem dla Cezarego jest to, że ktoś zdjął zmarłej z palca obrączkę ślubną. Młodzieniec w miarę wzrostu poczucia świadomości uświadamia sobie, jak wiele stracił w chwili śmierci matki. Często odwiedza jej  grób i prowadzi z nią w głębi duszy długie dialogi.