NINTENDO DS Lite - sport market - kurs excela Poznań - pieczywo małopolska - szkoły angielskiego wrocław - litery 3d - Smycze Reklamowe - calling cards - oprogramowanie dla lekarzy - angielski Wrocław - cheap phone card - profesjonalne strony flash - Gry - architeka - projekt domu

Posts Tagged ‘chłopi’

Uniwersalne typy ludzkie w powieści „Chłopi” -2

środa, kwiecień 2nd, 2008

Po pamiętnej zabawie w karczmie Boryna zapada z powodu” tajonych w sobie złości na jakąś chorobę. Przez tydzień leży w łóżku. Zmienia tez całkowicie swój stosunek do Jagny . nie odzywa się do niej ani słowem, nie reaguje na płacze i wzdychania, a po opuszczeniu łóżka ciągle przebywa w domu. Dopiero po wizycie proboszcza miedzy małżonkami wraca zgoda, ale nie jest ona tylko pozorna. Jest ona człowiekiem posiadającym dużo zawziętości i uporu, a wobec najbliższych  twardy i bezwzględny o czym świadczą przytoczone wcześniej fakty. Boryna podejrzewający swoją żonę o zdradę przyłąpuje ją na gorącym uczynku. Po tym zdarzeniu Boryna zapędzał Jagnę do pracy nie darzył zbytnim szacunkiem i nawet już jej nie pilnował. Przestał ją kochać, zaś w jego sercu pozostał wstyd i żal. Jedyną osobą, której ufał i nieraz się zwierzał była Hanka. Boryna – jako mądry i obdarzony zaufaniem mieszkańców wsi prowadzi ludzi na bójkę do lasu. Tutaj  po dłuższej szamotaninie Boryna pada z rozbitą głową. Po Tym wypadku leży przez  wiosnę nieprzytomny. W chwili przytomności resztką sił przykazuje za wszelką cenę bronić  Antka przed więzieniem. Pewnego dnia pod koniec wiosny Boryna odzyskuje częściowo świadomość. Rozpoznaje odwiedzających go ludzi, ale w wypowiadanych przez niego słowach często nie można doszukać sie sensu. Trzy dni później, nocą, Boryna wstaje z łóżka wychodzi z domu w jego umyśle kłębią się rozmaite myśli i wspomnienia, ale jedna z myśli wciąż powraca i nie traci swej wyrazistości: „pora siadać”. Obchodzi swoje gospodarstwo, a następnie wychodzi w pole, nabiera ziemi – jakby to było ziarno na koszulę i kroczy przed siebie zasiewając ową ziemie dookoła. Nad ranem pada na ziemię i oddaje duszę Bogu. Ukazany jest tutaj motyw siewcy. Przywódcą jest ściśle związany z ziemią i pracą na niej. Nigdy z tego nie rezygnuje nawet w chwili śmierci.

Józio dzieckiem podszyty -3

wtorek, kwiecień 1st, 2008

            Dwaj koledzy przychodzą do wsi, która wygląda na opuszczoną, a wszędzie słychać ujadanie psów. Młodzieńców otacza gromada mięśniaków, którzy zaczynają ich gryźć z opresji wybawia młodzieńców ciotka Józia – pani Hurlecka. Mówi ona: „ Józio ! a Ty co tu robisz malcze? (…) całuje mnie w czoło, chłopi przestają szczekać i wybuchają śmiechem (…) widząc że nie jestem żaden wszechmocny urzędnik, ale cioteczny malec.” Ciotka wie, że ma on trzydzieści lat, ale nie przeszkadza jej traktować Józia , jak dziecka. Daje mu cukierki i wspomina jego dzieciństwa ciągle powtarza: „moje dziecko otul się szalem… .” po przyjeździe do Bolimowa goście zadają grzecznościowe pytanie o zdrowie gospodarzy. Po kolacji Miętus próbuje pobratać się z Walkiem. Nocą Józio chce uciec. Dochodzi do bójki między chłopcami, a panami z dworu. Józio uciekając spotyka w ogrodzie kuzynkę Zosię. Józio tylko do Warszawy chce się nią posłużeń. Znajdują się na odludziu, gdzie dziewczyna się do niego coraz bardziej przytula. Na końcu autor stwierdza. „Gdyż nie ma ucieczki przed gębą, jak tylko w inna gębę, a przed człowiekiem schronić się można jedynie w objęcia innego człowieka.”