Recenzja z filmu A. Carusa pt. „Dżuma” -2
wtorek, kwiecień 1st, 2008Dżuma to zło tkwiące w naszym świecie i pojawiające się w nieoczekiwanym momencie. Mi najbardziej podobał się doktor Rieux, który składał ofiarę z samego siebie i walczył z dżuma. Pokazał nam, że człowieka należy kochać bezinteresownie , należy robić wszystko by ocalić życie człowieka i nikogo nie krzywdzić. W efekcie takiego poświęcenia nie można liczyć na żadne nagrody, bo nie ma nic ponad życie. Rieux przez długie miesiące epidemii nie pokaże po sobie, że boi się o własne zdrowie i życie. Nie oczekuje żadnej nagrody przychodzącej spoza tego świata: „jeśli istnieje coś, czego można pragnąć zawsze (…) to jest to czułość ludzka.” „Dżuma” została napisana bezpośrednio pod wpływem doświadczeń drugiej wojny światowej. Również we współczesnych czasach wybuchają różnego rodzaju konflikty gdzie ginie wiele niewinnych osób. Dużo dzieci zostaje zdanych na własne siły. Same muszą zdobywać żywność, aby móc przeżyć. Największą tragedią dla ludzkości jest więc wojna, a jej skutki w psychice ludzkiej są nieodwracalne. Ten film zmusza do tego, aby zadać sobie pytanie: jak ja bym postąpił w tak trudnej sytuacji? Czy potrafił bym pomóc ludziom w trudnej sytuacji ?